Świadek koronny. Przeżył, bo sprzedał króla spirytusu

Gdybyśmy nie mieli choć odrobiny świadomości, kim był w przeszłości, raczej nie obstawilibyśmy, że jest gangsterem, mijając go na ulicy. To z całą pewnością pomaga mu w życiu na co dzień. Ot, zwykły facet – średniego wzrostu, normalnej postury, bez znaków szczególnych.